Kierowca ugrzązł w błocie i wezwał pomoc
Do policjantów trafiło zgłoszenie od mężczyzny, który utknął samochodem w błocie na terenie leśnym. Z relacji przekazanej funkcjonariuszom wynikało, że nie był w stanie samodzielnie wydostać pojazdu. Miał też problemy z poruszaniem się, dlatego sytuacja wymagała szybkiego sprawdzenia.
Mężczyzna próbował wcześniej skontaktować się z synem, ale nie udało mu się dodzwonić. Policjantom podał miejsce, w którym miał się znajdować, oraz numer telefonu do bliskiej osoby. Jak wynika z informacji KMP Białystok, na pomoc ruszyli dzielnicowi z komisariatu w Łapach.
Interwencja nie była prosta. Wskazany przez zgłaszającego teren był rozległy, a w lesie krzyżowało się wiele dróg i dojazdów. Funkcjonariusze mieli ustalić położenie mężczyzny między innymi dzięki temu, że zapowiedział on, iż po usłyszeniu radiowozu będzie trąbił.
Policjanci dotarli pieszo przez zarośla
Kiedy patrol zlokalizował miejsce, okazało się, że radiowozem nie da się dojechać bezpośrednio do samochodu. Policjanci musieli zostawić pojazd i dalszą część trasy pokonać pieszo, przez zarośla.
Na miejscu zastali 49-letniego mieszkańca powiatu bielskiego oraz jego auto, które ugrzęzło w błocie. Według policji mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej. Interwencja, która początkowo wyglądała na zwykłą pomoc osobie w trudnej sytuacji, szybko przybrała jednak inny charakter.
Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Decyzja miała obowiązywać od połowy 2024 roku i była związana ze spowodowaniem wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości.
Co grozi za jazdę mimo cofniętych uprawnień?
Prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień nie jest zwykłym wykroczeniem drogowym. W takich sprawach zastosowanie może mieć art. 180a Kodeksu karnego. Przepis dotyczy osób, które prowadzą pojazd mechaniczny na drodze publicznej, w strefie zamieszkania albo w strefie ruchu, mimo decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień.
Za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do 2 lat. O dalszych decyzjach w konkretnej sprawie będzie decydować prowadzone postępowanie i ustalenia organów ścigania.
Warto odróżnić tę sytuację od przypadków, w których kierowca zapomniał dokumentu albo nie ma przy sobie prawa jazdy. Cofnięcie uprawnień oznacza, że dana osoba nie może legalnie prowadzić pojazdu. Jeżeli mimo to wsiada za kierownicę, ryzykuje odpowiedzialność karną.
Co to oznacza dla mieszkańców Białegostoku i okolic?
Ta sprawa jest ważna nie tylko jako nietypowa interwencja w lesie. Dotyczy bezpieczeństwa na drogach całego regionu, w tym mieszkańców Białegostoku, powiatu białostockiego i sąsiednich miejscowości. Kierowca, któremu cofnięto uprawnienia, wcześniej mógł zostać uznany za osobę stwarzającą poważne zagrożenie w ruchu drogowym.
W tym przypadku cofnięcie uprawnień było związane z wypadkiem spowodowanym w stanie nietrzeźwości. To szczególnie istotny kontekst, bo nietrzeźwość za kierownicą nadal należy do najpoważniejszych zagrożeń na drogach lokalnych — zarówno w mieście, jak i poza nim, gdzie mieszkańcy często poruszają się samochodami po drogach gminnych, leśnych dojazdach czy trasach między miejscowościami.
Dla mieszkańców praktyczny wniosek jest prosty: jeżeli ktoś wie, że nie ma prawa prowadzić pojazdu, nie powinien siadać za kierownicę nawet „na chwilę” czy poza główną drogą. Kontrola może nastąpić nie tylko podczas rutynowego patrolu. Jak pokazuje ta interwencja, policja może ustalić naruszenie również przy okazji wezwania pomocy.
Kiedy warto dzwonić po służby?
Jeżeli ktoś utknie w lesie, na polnej drodze albo w miejscu, z którego nie może samodzielnie się wydostać, najważniejsze jest bezpieczeństwo. W sytuacji zagrożenia zdrowia, życia albo gdy osoba nie może wrócić o własnych siłach, należy korzystać z numeru alarmowego 112.
Przy zgłoszeniu warto podać jak najwięcej konkretnych informacji:
- najbliższą miejscowość, drogę, punkt charakterystyczny albo współrzędne GPS,
- stan zdrowia osób na miejscu,
- liczbę osób potrzebujących pomocy,
- rodzaj pojazdu i problem, który uniemożliwia dalszą jazdę,
- numer telefonu do osoby bliskiej, jeśli może pomóc w kontakcie.
W terenach leśnych szczególnie pomocne są lokalizacje z telefonu, oznaczenia oddziałów leśnych, nazwy szlaków, mostków, skrzyżowań dróg gruntowych czy pobliskich zabudowań. Im dokładniejsze dane, tym szybciej służby mogą dotrzeć do zgłaszającego.
Najważniejsze informacje w skrócie
- Zgłoszenie dotyczyło kierowcy, który ugrzązł samochodem w błocie na terenie leśnym.
- Na miejsce pojechali dzielnicowi z komisariatu w Łapach.
- Policjanci musieli szukać mężczyzny na rozległym obszarze z wieloma leśnymi drogami.
- Do ugrzęźniętego auta nie dało się dojechać radiowozem, dlatego funkcjonariusze część drogi pokonali pieszo.
- Kierowcą okazał się 49-letni mieszkaniec powiatu bielskiego.
- Mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej.
- Policjanci ustalili, że miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami od połowy 2024 roku.
- Cofnięcie uprawnień było związane ze spowodowaniem wypadku w stanie nietrzeźwości.
- Za prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Na ten moment nie podano dokładnej lokalizacji zdarzenia ani informacji o dalszych czynnościach procesowych wobec 49-latka.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.