Rozgrzany samochód to zagrożenie już po kilku minutach
Wysokie temperatury w Białymstoku i całym regionie sprawiają, że nawet krótki postój pod sklepem, przychodnią, urzędem czy na parkingu osiedlowym może skończyć się tragedią. Policja przypomina, że wnętrze auta nagrzewa się bardzo szybko, a temperatura w środku może sięgać nawet około 60 stopni Celsjusza.
Nie wystarczy zostawić lekko uchylonej szyby. Nie daje też realnego bezpieczeństwa zaparkowanie samochodu w cieniu, bo temperatura wewnątrz pojazdu spada wtedy tylko nieznacznie. Dla małego dziecka, osoby starszej albo zwierzęcia nawet kilka minut w takich warunkach może być bardzo groźne.
To ważny apel szczególnie w okresie wakacyjnym, gdy mieszkańcy częściej podróżują samochodami, robią szybkie zakupy w drodze z pracy albo zostawiają auto na dużych parkingach przy galeriach, dyskontach, targowiskach i placówkach medycznych.
Dzieci i seniorzy są szczególnie narażeni
Największe ryzyko dotyczy osób, które nie mogą same opuścić pojazdu albo nie potrafią skutecznie wezwać pomocy. Małe dzieci szybciej się przegrzewają, a osoby starsze mogą mieć problemy zdrowotne, które nasilają skutki wysokiej temperatury. Podobnie zwierzęta zamknięte w aucie nie mają możliwości ucieczki ani obniżenia temperatury organizmu.
Objawy przegrzania mogą pojawić się szybko. Niepokoić powinny m.in. osłabienie, dezorientacja, brak reakcji, płacz dziecka, utrata przytomności, przyspieszony oddech, wymioty albo widoczne problemy z oddychaniem. W przypadku zwierząt sygnałem alarmowym może być intensywne dyszenie, apatia, ślinienie się lub brak reakcji na bodźce.
Policjanci zwracają uwagę, że tłumaczenia w rodzaju „wyszedłem tylko na chwilę” nie zmieniają skali zagrożenia. W czasie upału ta „chwila” może mieć decydujące znaczenie.
Widzisz dziecko albo zwierzę w aucie? Dzwoń pod 112
Jeżeli na parkingu w Białymstoku lub okolicach zauważymy dziecko, seniora albo zwierzę zamknięte w samochodzie, nie należy przechodzić obojętnie. Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy osoba w aucie reaguje, oraz natychmiastowe wezwanie pomocy pod numerem 112.
Warto rozejrzeć się, czy w pobliżu nie ma właściciela pojazdu. Na parkingu sklepowym można poprosić obsługę o pilny komunikat przez nagłośnienie. Nie powinno to jednak opóźniać wezwania służb, jeśli sytuacja wygląda poważnie.
Gdy stan osoby lub zwierzęcia wskazuje na bezpośrednie zagrożenie życia, liczy się szybkie działanie. Policja przypomina, że w skrajnych sytuacjach możliwe jest wybicie szyby, jeżeli jest to konieczne do ratowania życia. Takie zachowanie może być oceniane w świetle stanu wyższej konieczności, o którym mówi kodeks karny. Ważne jest jednak, aby reakcja była adekwatna do zagrożenia.
Jak pomóc do czasu przyjazdu służb
Po wydostaniu dziecka, seniora lub zwierzęcia z auta należy przenieść je w zacienione i przewiewne miejsce. W przypadku człowieka trzeba sprawdzić przytomność oraz oddech. Jeżeli osoba oddycha, ale jest nieprzytomna, należy ułożyć ją w pozycji bocznej bezpiecznej i rozpocząć schładzanie, m.in. przez rozluźnienie ubrania oraz zapewnienie dopływu powietrza.
Jeżeli poszkodowany nie oddycha, trzeba rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową i kontynuować ją do czasu przyjazdu ratowników lub odzyskania oddechu. W przypadku zwierzęcia również należy jak najszybciej przenieść je w cień, schładzać stopniowo i powiadomić służby.
Nie należy polewać przegrzanej osoby lodowatą wodą ani gwałtownie wychładzać organizmu. Najważniejsze jest szybkie wezwanie pomocy i zapewnienie możliwie bezpiecznych warunków do czasu przyjazdu ratowników.
Apel dotyczy każdego parkingu w mieście
Problem nie ogranicza się do długich podróży ani tras wakacyjnych. Do niebezpiecznej sytuacji może dojść także podczas codziennych spraw: zakupów, odbioru paczki, wizyty w aptece, wejścia do urzędu czy krótkiego postoju pod blokiem.
Dlatego policja apeluje, aby nigdy nie zostawiać w samochodzie dziecka, osoby starszej ani zwierzęcia, nawet gdy planujemy odejść od auta tylko na moment. W czasie upałów najbezpieczniejszą zasadą jest zabranie ich ze sobą albo całkowita rezygnacja z postoju, który wymaga pozostawienia kogokolwiek w pojeździe.
Mieszkańcy Białegostoku powinni też reagować na niepokojące sytuacje. Telefon pod 112 może uratować życie, a szybka reakcja świadka bywa kluczowa, zanim na miejsce dotrą służby.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.