Łomżyńscy kryminalni zatrzymali 32-letniego mieszkańca gminy Łomża, który uszkodził figurkę Matki Boskiej stojącą przed jednym z kościołów. Mężczyzna tłumaczył, że chciał „sprawdzić jej jakość”. Straty oszacowano na 3 tysiące złotych, a sprawca usłyszał zarzut znieważenia przedmiotu czci religijnej. Grozi mu za to kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymanie podejrzanego
Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek w jednej z miejscowości gminy Łomża. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Łomży przeprowadzili dochodzenie, które doprowadziło do ustalenia i zatrzymania podejrzanego. Mężczyzna znalazł na polu metalowy pręt, którym następnie uszkodził figurkę przed kościołem.
Po zatrzymaniu został przesłuchany i przyznał się do winy. Podczas składania wyjaśnień tłumaczył swoje działanie chęcią „sprawdzenia jakości” wykonania figury.
Konsekwencje prawne
32-latek usłyszał zarzut znieważenia przedmiotu czci religijnej poprzez jego uszkodzenie, co zgodnie z artykułem 196 Kodeksu karnego jest zagrożone karą do 2 lat więzienia.
Dalsze postępowanie w sprawie prowadzą funkcjonariusze z Łomży, którzy analizują wszystkie okoliczności zdarzenia.
Podsumowanie
Zniszczenie figurki przed kościołem w gminie Łomża to przykład czynu, który może mieć poważne konsekwencje prawne. Sprawca, choć przyznał się do winy, musi liczyć się z możliwością surowej kary.
Jak oceniasz tę sytuację? Czy kara do 2 lat więzienia jest adekwatna? Podziel się swoją opinią w komentarzu!