Plaża Nowy Gaj w Wasilkowie co niedzielę przyciąga miłośników zimowych kąpieli. Podlaski Klub Morsów to społeczność, która łączy pasja do morsowania, wspólna energia i wyjątkowa atmosfera. W tę niedzielę (15.12) uczestników odwiedził marszałek województwa Łukasz Prokorym, wyrażając podziw dla ich zaangażowania i zapowiadając dalszą współpracę.
Niedzielne morsowanie na plaży Nowy Gaj
Co tydzień o godz. 13 plaża Nowy Gaj w Wasilkowie tętni życiem. Kilkadziesiąt osób, ubranych w żółto-czarne stroje, rozpoczyna spotkanie od rozmów i rozgrzewki przy dynamicznej muzyce. Następnie, w strojach kąpielowych, wbiega do zimnej rzeki, aby wspólnie przeżyć niezapomniane chwile.
Marszałek Łukasz Prokorym odwiedza morsów
Tę niedzielę uświetniła wizyta marszałka województwa Łukasza Prokoryma, który podziwiał energię i zaangażowanie morsów.
– Bardzo się cieszę, że mogę tu być. Jesteście przykładem pasji i wytrwałości. Mam nadzieję na dalszą współpracę przy organizacji wydarzeń – powiedział marszałek.
Rozgrzewka i kąpiel w lodowatej wodzie
Przed wejściem do wody wszyscy przechodzą obowiązkową rozgrzewkę, którą prowadzi prezes klubu, Przemysław Remisiewicz. Następnie morsy zanurzają się w rzece, pamiętając o zasadach bezpieczeństwa – czapki, rękawiczki i specjalne obuwie to podstawa.
– Głowa, ręce i stopy najszybciej się wychładzają, dlatego ważne jest odpowiednie przygotowanie – wyjaśnił prezes klubu.
Nie tylko kąpiele – wspólna integracja
Po morsowaniu członkowie klubu spędzają czas przy ognisku, popijając gorącą herbatę. Klub, założony w 2002 roku, liczy ponad 120 osób, w wieku od 7 do 85 lat. Dla wielu uczestników morsowanie to nie tylko sposób na zdrowie, ale też wyjątkowa forma integracji.
– To grupa, która motywuje do działania i pomaga przełamać pierwsze obawy – powiedziała pani Grażyna, morsująca od pięciu lat.
Wsparcie samorządu województwa
Podlaski Klub Morsów może liczyć na wsparcie samorządu województwa. Województwo Podlaskie było strategicznym partnerem tegorocznego zlotu morsów, w którym uczestniczyło ponad 300 osób z różnych regionów Polski.
– To pierwsza taka współpraca, która daje nadzieję na kolejne wspólne inicjatywy – podsumował Przemysław Remisiewicz.