Policjanci z Siemiatycz zatrzymali 32-letniego napastnika, który wtargnął na prywatną posesję, pobił 67-letniego mężczyznę i próbował go okraść. Kiedy interweniował przypadkowy świadek, agresor zagroził mu śmiercią. Dzięki szybkiej reakcji mundurowych mężczyzna został zatrzymany i decyzją sądu spędzi najbliższe 3 miesiące w areszcie. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Brutalny napad na prywatnej posesji
Siemiatycka policja otrzymała zgłoszenie o pobiciu mężczyzny na jednej z posesji w mieście. Osoba dzwoniąca poinformowała, że sprawca próbuje uciec z miejsca zdarzenia. Mundurowi natychmiast podjęli interwencję i już po chwili na jednej z ulic zauważyli podejrzanego, który na ich widok zaczął uciekać. Po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany.
Jak ustalili funkcjonariusze, 32-latek wtargnął na teren posesji i bez żadnego powodu zaatakował 67-letniego właściciela. Napastnik powalił mężczyznę na ziemię, a następnie zaczął go bić i kopać po całym ciele. Po chwili zażądał od niego papierosów i pieniędzy.
Świadek interweniował – napastnik zagroził mu śmiercią
Gdy na posesję wszedł znajomy pobitego mężczyzny, zobaczył zakrwawionego 67-latka i natychmiast postanowił zadzwonić na numer alarmowy. Wtedy agresor zagroził mu pozbawieniem życia i próbował uciec. Na szczęście siemiatyccy policjanci szybko namierzyli sprawcę i zatrzymali go, zanim zdążył się oddalić.
Sąd zdecydował – 32-latek trafił do aresztu
Zatrzymanym okazał się mieszkaniec Lubicza. Po przewiezieniu na komisariat usłyszał poważne zarzuty:
- Usiłowanie rozboju w zbiegu z uszkodzeniem ciała
- Kierowanie gróźb karalnych
Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 32-latka na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Szybka interwencja policji zapobiegła tragedii
Dzięki błyskawicznej reakcji mundurowych udało się zatrzymać agresora, zanim mógł wyrządzić jeszcze większą krzywdę. To kolejny przykład na to, że natychmiastowe zgłoszenie przestępstwa i szybka interwencja policji mogą uratować życie i zdrowie ofiar.
Podsumowanie:
- Atak bez powodu – 32-latek wtargnął na posesję i brutalnie pobił 67-latka
- Chciał okraść swoją ofiarę, ale został spłoszony przez świadka
- Groził śmiercią interweniującemu mężczyźnie
- Policja zatrzymała napastnika, który teraz spędzi 3 miesiące w areszcie
- Grozi mu kara nawet 15 lat pozbawienia wolności
Czy kary za takie przestępstwa są wystarczająco surowe? Jakie jest Twoje zdanie?