W ostatnich dniach funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej znów mieli pełne ręce pracy. Tylko w ciągu dwóch dni ponad 30 migrantów próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi do Polski. Wszyscy zostali zatrzymani przez patrole pełniące służbę w rejonie Michałowa, Narewki i Czeremchy.
Kolejna fala prób nielegalnego przekroczenia granicy
Z informacji przekazanych przez Straż Graniczną wynika, że w poniedziałek (10 listopada) i we wtorek (11 listopada) odnotowano łącznie ponad 30 prób nielegalnego przekroczenia granicy państwowej.
W pierwszym dniu służby ujawniły ponad 10 zdarzeń w rejonach chronionych przez placówki w Michałowie i Narewce. Część z prób miała miejsce w okolicach rzeki Świsłocz, która stanowi naturalny odcinek granicy polsko–białoruskiej.
Działania funkcjonariuszy z Michałowa, Narewki i Czeremchy
Poniedziałkowe interwencje na odcinku Narewka–Michałowo
Migranci próbowali przekroczyć granicę w miejscach oddalonych od legalnych przejść granicznych. Patrole SG, wykorzystując sprzęt termowizyjny i systemy monitorujące ruch, szybko namierzyły i zatrzymały grupy cudzoziemców.
Funkcjonariusze podkreślają, że w ostatnich tygodniach zauważalna jest ponowna aktywność grup przemytniczych, które organizują przejścia przez granicę w porze nocnej i w trudnych warunkach terenowych.
We wtorek migranci zatrzymani w rejonie Czeremchy
Dzień później, 11 listopada, blisko 20 osób próbowało przedostać się na polską stronę w rejonie Czeremchy. Wszystkie osoby zostały zatrzymane i przekazane do dalszych czynności służbowych.
Jak informują mundurowi, większość zatrzymanych migrantów pochodziła z Afganistanu i Erytrei. Niektórzy z nich potrzebowali pomocy medycznej ze względu na wychłodzenie organizmu i trudne warunki, w jakich przekraczali granicę.
Czytaj także: Kurierzy wpadli przy granicy polsko-litewskiej. Zatrzymano siedmiu migrantów
Migranci z Afganistanu i Erytrei zatrzymani przez Podlaski Oddział SG
Podlaski Oddział Straży Granicznej prowadzi działania w sposób ciągły. Wzmożone patrole mają zapobiegać kolejnym nielegalnym przekroczeniom granicy i zapewnić bezpieczeństwo zarówno służbom, jak i mieszkańcom przygranicznych terenów.
Straż Graniczna podkreśla, że sytuacja na wschodniej granicy jest nadal dynamiczna, a presja migracyjna nie słabnie. Funkcjonariusze codziennie monitorują odcinki granicy, w tym tereny leśne i przyrzeczne, gdzie dochodzi do największej liczby prób nielegalnego przejścia.
Służby graniczne utrzymują wzmożoną czujność na wschodniej granicy
Nasi funkcjonariusze pełnią służbę 24 godziny na dobę. Współpracujemy z wojskiem i policją, aby skutecznie reagować na każde naruszenie granicy – podkreślają przedstawiciele Straży Granicznej.
Służby apelują również do mieszkańców regionu, by informowali o podejrzanych sytuacjach w rejonach przygranicznych. W ostatnich tygodniach odnotowano kilka przypadków, gdy dzięki czujności lokalnych mieszkańców udało się szybko zatrzymać grupy nielegalnych migrantów.