Kryzys w niemieckim sektorze motoryzacyjnym nabiera tempa. Volkswagen, lider niemieckiego rynku, zmaga się z ogromnymi kosztami, niskim popytem na pojazdy elektryczne i presją polityki klimatycznej. Zamknięcie trzech zakładów produkcyjnych oraz protesty pracowników to dowód na narastające problemy, które mogą mieć dalekosiężne skutki dla europejskiej gospodarki.
Protesty pracowników Volkswagena: reakcja na cięcia płac i zamykanie fabryk
Dziesiątki tysięcy pracowników Volkswagena przerwało pracę, protestując przeciwko obniżkom wynagrodzeń o 10% oraz planowanemu zamknięciu trzech zakładów produkcyjnych. Związek zawodowy IG Metall zapowiedział intensyfikację protestów, jeśli zarząd nie zrewiduje swojej decyzji.
Polityka klimatyczna i pojazdy elektryczne: przyczyny kryzysu
Volkswagen stoi w obliczu rosnących kosztów pracy, niedoborów materiałów i presji wynikającej z polityki klimatycznej. Planowane przez Niemcy cele redukcji emisji dwutlenku węgla wymagają znaczącego wzrostu produkcji pojazdów elektrycznych, które obecnie nie cieszą się wystarczającym zainteresowaniem.
Średnia cena pojazdu elektrycznego wzrosła o 7,5% w ciągu roku, osiągając 56 669 euro, co skutecznie ogranicza ich dostępność dla przeciętnego konsumenta. Dodatkowo, infrastruktura ładowania pozostaje niewystarczająca, aby spełnić ambitne cele emisyjne na 2030 r.
Chiny i konkurencja międzynarodowa
Chińskie dotacje na pojazdy elektryczne sprawiają, że lokalne produkty są znacznie tańsze niż te produkowane w Niemczech. To zmusza kraje, takie jak USA, do nakładania wysokich ceł na import z Chin. Niemniej jednak niski globalny popyt na pojazdy elektryczne utrudnia realizację przyjętych planów.
Sektor motoryzacyjny a gospodarka Niemiec i Europy
Motoryzacja stanowi około 17% niemieckiego PKB, a problemy Volkswagena mogą wywołać efekt domina w całej europejskiej gospodarce. Zamknięcie zakładów przez jednego z liderów rynku to bezprecedensowy krok w 87-letniej historii firmy i potencjalny sygnał ostrzegawczy dla innych producentów w Europie.