Ukrainiec planował zamach we Wrocławiu: ruszył proces

Fot: Zdjęcie ilustracyjne (fot. Adobe Stock)
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

We Wrocławiu rozpoczął się proces 51-letniego Ukraińca Serhija S., oskarżonego o planowanie zamachu na fabrykę farb. Według prokuratury działał na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Miał przygotować podpalenie w zamian za 4 tysiące dolarów. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zatrzymała go 31 stycznia ubiegłego roku. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

Zamach na zlecenie rosyjskiego wywiadu

Według prokuratury Serhij S. miał przygotowywać podpalenie fabryki farb przy ul. Kwidzyńskiej we Wrocławiu. Z ustaleń służb wynika, że współpracował z rosyjskim wywiadem, przesyłając zdjęcia różnych obiektów i raportując postępy działań. Jego kontaktami na platformie Telegram były osoby o pseudonimach „Aleksiej” i „Lucky Strike”.

Rosjanie mieli zaoferować Ukraińcowi 2 tysiące dolarów z góry i kolejne 2 tysiące po wykonaniu zadania. Został jednak zatrzymany przez ABW zanim zdążył podjąć jakiekolwiek działania prowadzące do podpalenia.

Materiały pirotechniczne i instrukcje sabotażu

Podczas zatrzymania służby zabezpieczyły u Serhija S. dwa opakowania podpałek do grilla oraz dwie butelki z łatwopalną substancją. Znaleziono również materiały szkoleniowe, które mogły wskazywać na przygotowania do zamachu:

  • instrukcję tworzenia ładunków wybuchowych,
  • poradniki dotyczące sabotażu wojskowego,
  • nagrania pożarów i eksplozji,
  • książkę E.V. Melnykowa „Nowoczesna pirotechnika”,
  • filmy instruktażowe o przemycaniu detonatorów w batonach.

Obrona: „Chciałem oszukać rosyjski wywiad”

Oskarżony nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że jego celem nie było przeprowadzenie zamachu, a jedynie wyłudzenie pieniędzy od Rosjan. Miał rzekomo planować wysłanie im sfabrykowanego zdjęcia spalonej szopy, aby odebrać wynagrodzenie za wykonanie zadania.

Tłumaczy również, że filmy i instrukcje pirotechniczne znalazły się na jego telefonie bez jego wiedzy, a zdjęcia wrocławskich obiektów wykonywał jedynie na prośbę swoich kontaktów.

Kiedy wyrok?

Proces Ukraińca toczy się przed sądem we Wrocławiu. Prokuratura domaga się 5 lat więzienia za współpracę z rosyjskim wywiadem i przygotowania do zamachu. Wyrok ma zostać ogłoszony 21 lutego 2025 roku.

Czytaj także: Ukraińska aktywistka: „W Polsce mogą wybuchnąć walki uliczne” (WIDEO)