Polacy zaginęli po zatonięciu statku na Morzu Czerwonym – dramatyczne relacje świadków

Polacy zaginęli po zatonięciu statku na Morzu Czerwonym
Fot: Adobe Stock
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Dwoje Polaków zaginęło po zatonięciu statku na Morzu Czerwonym podczas rejsu safari nurkowego. Tragiczne zdarzenie miało miejsce w Egipcie, gdzie silny sztorm przewrócił jednostkę. Uratowano 28 osób, jednak 16 wciąż jest poszukiwanych.

Katastrofa na Morzu Czerwonym – co się wydarzyło?

Do tragedii doszło w poniedziałek o godzinie 2 w nocy. Statek uczestniczący w wodnym safari nurkowym został przewrócony przez silną falę i zatonął. Na pokładzie znajdowało się 44 osoby – 13 członków załogi i 31 pasażerów z różnych krajów, w tym dwoje obywateli Polski.

Według egipskich służb, statek nie zderzył się z rafą koralową, jak początkowo przypuszczano, lecz został przewrócony przez falę o wysokości kilku metrów, spowodowaną trudnymi warunkami pogodowymi.

Polacy wśród zaginionych

Wśród 16 osób uznanych za zaginione są Polacy – kobieta i mężczyzna. Rzecznik MSZ Paweł Wroński poinformował, że polska placówka w Egipcie pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi władzami oraz rodzinami zaginionych. Akcja ratunkowa wciąż trwa, jednak organizatorzy rejsów wskazują na małe szanse na odnalezienie ocalałych, biorąc pod uwagę sztorm i odległość od brzegu.

Relacja świadków: „Mieli tylko sześć minut”

Kaja Fąfara, organizatorka podobnych rejsów, której jednostka znalazła się najbliżej miejsca wypadku, opisała dramatyczne okoliczności katastrofy.

„Mieli jakieś sześć minut, żeby opuścić statek. To niesamowicie mało czasu” – relacjonuje.

Na tratwę ratunkową udało się dotrzeć 25 osobom, które zostały następnie przyjęte na pokład jej statku. Rozbitkowie, pozostawieni bez rzeczy osobistych, byli w szoku i wymagali natychmiastowej pomocy.

Trudne warunki pogodowe zignorowane

Egipski Urząd Meteorologiczny ostrzegał przed silnym wiatrem o prędkości do 70 km/h i falami osiągającymi cztery metry wysokości. Mimo to załoga statku podjęła decyzję o kontynuowaniu rejsu na północ, co okazało się tragiczne w skutkach.

Akcja ratunkowa w toku

Jak poinformował rzecznik MSZ, z wody uratowano 28 osób, które znajdują się w dobrym stanie fizycznym. Na brzegu zostały objęte opieką ratowników. Poszukiwania zaginionych, w tym Polaków, są jednak utrudnione przez trudne warunki atmosferyczne.