Prezydent elekt Donald Trump potwierdził, że Wołodymyr Zełenski nie znalazł się na liście zaproszonych gości na jego zaprzysiężenie. Podczas gdy Xi Jinping i Viktor Orban otrzymali oficjalne zaproszenia, ukraiński prezydent może wziąć udział w wydarzeniu wyłącznie jako osoba prywatna. Trump podkreślił, że kontynuuje prace nad zakończeniem konfliktu na Ukrainie.
Trump nie zaprosił Zełenskiego na zaprzysiężenie
Podczas konferencji prasowej prezydent elekt Donald Trump potwierdził, że Wołodymyr Zełenski nie otrzymał zaproszenia na jego inaugurację, która odbędzie się w styczniu 2025 roku w Waszyngtonie.
– Nie, nie zaprosiłem – odpowiedział Trump, zapytany przez dziennikarza o obecność ukraińskiego prezydenta na wydarzeniu.
Jednocześnie podkreślił, że Zełenski może wziąć udział w ceremonii, ale wyłącznie jako osoba prywatna.
Kogo zaproszono na inaugurację Trumpa?
Na liście gości znaleźli się m.in.:
- Xi Jinping – przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej,
- Viktor Orban – premier Węgier.
Zaproszenia te wskazują na priorytety polityki zagranicznej Trumpa, który od dawna podkreślał konieczność budowania relacji z Chinami oraz krajami Europy Środkowej.
Trump o konflikcie na Ukrainie
W trakcie konferencji Trump zaznaczył, że trwają prace nad zakończeniem konfliktu na Ukrainie, które, według jego słów, przynoszą „niewielkie postępy”.
– Ukraiński prezydent powinien przygotować się do porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu – dodał Trump.
Wypowiedź ta wskazuje na stanowisko prezydenta elekta, który wielokrotnie wyrażał chęć szybkiego rozwiązania konfliktu, nawet jeśli wymagałoby to ustępstw ze strony Ukrainy.
Co oznacza brak zaproszenia dla relacji USA-Ukraina?
Decyzja o niezaproszeniu Zełenskiego na inaugurację może być symbolicznym sygnałem zmiany w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą pod przywództwem Trumpa. Z kolei zaproszenie Xi Jinpinga i Viktora Orbana sugeruje, że przyszła administracja może skupić się na budowaniu relacji z innymi graczami na arenie międzynarodowej.
Czy decyzje Trumpa wpłyną na dynamikę konfliktu na Ukrainie? Czas pokaże, czy jego działania przyczynią się do wypracowania trwałego porozumienia.