Polska zmaga się z rosnącymi cenami podstawowych produktów spożywczych i energii, które wciąż przyspieszają. W styczniu tego roku ceny wzrosły o blisko 6% r/r. Gospodarstwa domowe, zwłaszcza te najmniej zamożne, odczuwają to z dnia na dzień. Jednak mimo rosnącej inflacji, w Polsce nadal brak skutecznych działań politycznych zmierzających do zahamowania tego trendu. Politycy zamiast koncentrować się na rozwiązaniu problemu rosnących kosztów życia, składają obietnice walki z zmianami klimatycznymi i kontynuują politykę, która tylko pogłębia sytuację.
Ceny podstawowych produktów rosną, a rząd zajmuje się klimatem
W ciągu ostatnich kilku lat ceny podstawowych produktów żywnościowych, energii i innych dóbr, stale rosły. Z roku na rok, mieszkańcy Polski odczuwają spadek siły nabywczej, a najubożsi zmagają się z brakiem środków na podstawowe potrzeby. Rząd, zamiast zajmować się inflacją, koncentruje swoje wysiłki na wdrażaniu rozwiązań związanych z zielonym ładem, które zwiększają koszty życia.
Zielony ład, choć w teorii ma przyczynić się do ochrony środowiska, jest jedną z głównych przyczyn wysokiej inflacji w Polsce. Koszty związane z wdrożeniem ekologicznych rozwiązań, jak podwyżki cen energii czy opłat związanych z emisją CO2, mają bezpośredni wpływ na ceny towarów. Mimo to, politycy nie chcą lub nie potrafią dostrzec tych zależności, bojąc się konfliktu z Unią Europejską.
Kolejna fala podwyżek: co nas czeka po wyborach?
Również w 2025 roku ceny w Polsce będą rosły. Już teraz odnotowaliśmy 6% wzrost cen podstawowych produktów w styczniu, a to tylko początek. Po wyborach, gdy rząd przestanie subsydiować ceny energii, znikną dopłaty do cen prądu dla gospodarstw domowych. To może prowadzić do dalszego wzrostu inflacji, co zwiększy obciążenie budżetów domowych. Kolejne podwyżki mogą dotknąć ceny produktów spożywczych, energii i innych usług, co tylko pogłębi problemy wielu rodzin.
Inflacja i jej wpływ na oszczędności Polaków
Pomimo zapowiedzi spadku inflacji, dane z początku roku pokazują, że wskaźnik inflacji nie maleje, lecz zbliża się do poziomu oficjalnych stóp procentowych. W efekcie, oszczędności Polaków tracą na wartości, a wielu obywateli zmaga się z rosnącymi kosztami życia. Podwyżki cen stają się codziennym wyzwaniem, którego nie dostrzegają w pełni ci, którzy podejmują decyzje na poziomie politycznym. Niestety, nie widać także skutecznej polityki fiskalnej, która mogłaby pomóc w zmniejszeniu skutków inflacji.
Wnioski i obawy na przyszłość
Nadchodząca druga połowa 2025 roku może przynieść jeszcze wyższe podwyżki cen, zwłaszcza po zakończeniu subsydiowania cen energii. W związku z tym, Polacy mogą spodziewać się kolejnych trudności w radzeniu sobie z rosnącymi kosztami życia. Rząd wciąż nie podejmuje wystarczających działań, które mogłyby złagodzić skutki rosnącej inflacji, a działania podejmowane w ramach polityki zielonego ładu tylko pogarszają sytuację. Czy politycy w końcu zaczną walczyć z drożyzną, czy będziemy zmuszeni czekać na zmiany dopiero po kolejnych wyborach?
Czytaj także: Rząd przeznaczy 650 mld zł na rozbudowę infrastruktury