Czy to koniec „TikToka” w USA?

koniec tiktok USA
Fot: Zdjęcie ilustracyjne (fot. Getty Images)
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Amerykańska administracja postawiła ultimatum chińskiemu właścicielowi „TikToka”. Popularna aplikacja może zniknąć z amerykańskiego rynku już 19 stycznia 2025 roku, jeśli nie zostanie przeprowadzona bezprecedensowa zmiana właścicielska. Decyzja ta może wywrzeć globalny wpływ na przyszłość mediów społecznościowych oraz stosunki amerykańsko-chińskie.

Joe Biden podpisał ustawę

W kwietniu 2024 roku prezydent Joe Biden podpisał ustawę, która zobowiązuje ByteDance – chińskiego właściciela „TikToka” – do sprzedaży udziałów w amerykańskiej części aplikacji. Firma otrzymała na to dziewięć miesięcy. W przypadku niespełnienia tego wymogu „TikTok” zostanie całkowicie zakazany na terenie USA.

Obawy o bezpieczeństwo narodowe

Podstawą tej decyzji są obawy o bezpieczeństwo narodowe Stanów Zjednoczonych. Amerykańscy prawodawcy wyrażają niepokój, że dane milionów użytkowników mogą być przekazywane chińskiemu rządowi. Zwracają uwagę na potencjalne wykorzystanie tych informacji w celach szpiegowskich lub manipulacyjnych.

Działania ByteDance

ByteDance nie pozostaje bierne. Firma podjęła kroki prawne, próbując opóźnić wprowadzenie ustawy w życie, ale dotychczas sądy amerykańskie odrzuciły jej wnioski. Ostateczna decyzja należy teraz do Sądu Najwyższego, który ma wydać werdykt do stycznia 2025 roku.

Potencjalne konsekwencje

Jeśli ByteDance nie sprzeda udziałów, „TikTok” zostanie usunięty ze sklepów z aplikacjami w USA, a brak wsparcia technicznego doprowadzi do stopniowego wyłączenia funkcjonalności aplikacji. Dla milionów użytkowników – szczególnie młodego pokolenia – oznacza to konieczność szukania alternatywnych platform.

Globalne implikacje

Zakaz „TikToka” w USA może stworzyć precedens, który zainspiruje inne kraje do podobnych działań. Fragmentacja cyfrowego świata stanie się realnym problemem, a platformy społecznościowe będą musiały wyraźnie określać swoją przynależność i lojalność wobec konkretnych państw.

Twórcy treści, influencerzy oraz firmy korzystające z „TikToka” już teraz rozważają scenariusze awaryjne, przygotowując się na potencjalny zakaz. Przypadek „TikToka” może być początkiem nowej ery w świecie mediów społecznościowych, gdzie technologia stanie się istotnym narzędziem w geopolitycznej rywalizacji.