Białostoccy policjanci zatrzymali 41-letnią kobietę i jej 55-letniego znajomego, podejrzanych o rozbój w jednym ze sklepów w centrum miasta. Z relacji zgłaszającej wynikało, że kobieta najpierw zażądała od ekspedientki pięciu paczek papierosów, a gdy ta odmówiła, weszła za ladę, popchnęła sprzedawczynię i ukradła towar. Zatrzymanej grozi kara nawet do 15 lat więzienia.
Agresywna kradzież w sklepie – policja szybko namierzyła sprawców
Do zdarzenia doszło w jednym ze sklepów w centrum Białegostoku. Według relacji pokrzywdzonej, kobieta zażądała od ekspedientki wydania pięciu paczek papierosów. Gdy spotkała się z odmową, agresywnie wtargnęła za ladę, przewróciła pracownicę i zabrała towar. Przed ucieczką kopnęła leżącą na ziemi sprzedawczynię.
Funkcjonariusze po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast rozpoczęli poszukiwania napastników. Dzięki przekazanemu rysopisowi zauważyli podejrzaną parę na jednym z przystanków kilka ulic dalej. Policjanci zatrzymali 41-latkę oraz jej 55-letniego znajomego, który miał przy sobie nie tylko skradzione papierosy, ale także butelkę whisky i piwo.
Dodatkowe kradzieże i możliwe konsekwencje
Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta jeszcze tego samego dnia dokonała innej kradzieży – alkohol i dodatkowe cztery paczki papierosów pochodziły z innego sklepu.
Oboje zatrzymani trafili do policyjnego aresztu, a śledczy ustalają teraz pełny zakres ich odpowiedzialności. Zgodnie z przepisami za rozbój grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.