W niedzielę, 15 grudnia, w Białymstoku odbył się historyczny mecz Ligi Mistrzów w tenisie stołowym, w którym drużyna SBR Dojlidy Białystok zmierzyła się z francuskim GV Hennebont. Mimo przegranej 1:3, spotkanie dostarczyło niezapomnianych emocji, a trybuny wypełnione były po brzegi.
Historyczny mecz Ligi Mistrzów w Białymstoku
W niedzielę, 15 grudnia, w hali Zespołu Szkół Rolniczych w Białymstoku odbył się niezwykle ważny mecz Ligi Mistrzów w tenisie stołowym. Drużyna SBR Dojlidy Białystok zmierzyła się z jednym z najbardziej utytułowanych klubów w Europie – francuskim GV Hennebont. Choć białostocka drużyna przegrała 1:3, wydarzenie przyciągnęło liczną publiczność, a atmosfera na trybunach była niezapomniana.
Reakcje po meczu
Marszałek województwa podlaskiego, Łukasz Prokorym, podkreślił, jak ważne było to wydarzenie dla regionu: „Po raz pierwszy mamy okazję promować się przez rozgrywki Ligi Mistrzów w tej olimpijskiej dyscyplinie. To było wspaniałe widowisko, zarówno sportowe, jak i organizacyjne. Jestem pod wrażeniem liczby kibiców i ich entuzjazmu.”
Drużyna SBR Dojlidy Białystok stanęła przed trudnym wyzwaniem. Francuski GV Hennebont to klub z bogatą historią i licznymi osiągnięciami. Pomimo porażki, menedżer białostockiego zespołu, Piotr Anchim, wyraził pozytywną ocenę występu swojej drużyny: „Zagraliśmy z bardzo silnym rywalem, ale pokazaliśmy się z dobrej strony. Cieszę się z fantastycznej frekwencji. To dowód na ogromny potencjał tenisa stołowego jako sportu rodzinnego.”
Wyniki spotkania
Mecz rozpoczął się od zwycięstwa Asuki Machiego, który pokonał Lva Katsmana 3:0. Niestety, w kolejnych pojedynkach Patryk Chojnowski przegrał z Vladimirem Sidorenko 1:3, a Piotr Michalski uległ Iulianowi Chiricie 0:3. Ostateczne zwycięstwo zapewnił francuskiemu zespołowi Vladimir Sidorenko, który pokonał Asukę Machiego 3:1.
Mimo przegranej, białostocka drużyna ma jeszcze szansę na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Rewanż odbędzie się 19 grudnia we Francji.
Rekordowa frekwencja
Podczas meczu trybuny były pełne – na hali zasiadło około tysiąca kibiców. Wśród widzów znaleźli się przedstawiciele władz miasta, w tym prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski, oraz radni. W przerwie meczu wyróżniono Jarosława Klejno – trenera z Suchowoli, który od 40 lat działa na rzecz popularyzacji tenisa stołowego.
Wsparcie dla Dojlid
Samorząd Województwa Podlaskiego wsparł drużynę kwotą 100 tys. zł na promocję w rozgrywkach Ligi Mistrzów, co umożliwiło klubowi udział w tym prestiżowym wydarzeniu.