Jagiellonia wraca na zwycięską ścieżkę. Beniaminek pokonany!

Jagiellonia Wisła Płock
Fot: Jagiellonia Białystok
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Piłkarze Jagiellonii Białystok nie zachwycili grą, jednak najważniejszy cel osiągnęli. W 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy pokonali lidera tabeli, Wisłę Płock, 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył z rzutu karnego Afimico Pululu.

Mecz pełen emocji, ale bez bramek

Początek spotkania był dość nudny, ale po około dziesięciu minutach na boisku zrobiło się ciekawiej. Szanse na zdobycie gola mieli zarówno zawodnicy z Białegostoku, jak i Płocka. Z dystansu próbowali Lozano, Imaz oraz Nowak, jednak żaden z nich nie trafił do bramki.

Najgroźniejsza akcja pierwszej połowy miała miejsce w 32. minucie, kiedy po kontrataku gospodarzy piłka po rykoszecie minęła bramkę. Pod koniec pierwszej części meczu to Wisła przejęła inicjatywę i zepchnęła Jagiellonię do głębokiej defensywy. Mimo to, w 43. minucie białostoczanie mogli objąć prowadzenie, ale bramkarz Wisły, Rafał Leszczyński, obronił strzały Imaza i Lozano.

Dominacja Jagi i gol Pululu

Po przerwie gra stała się spokojniejsza, a emocje na chwilę opadły. W drugiej połowie to Jagiellonia miała większą kontrolę nad meczem, co w końcu przyniosło efekty w 81. minucie. Wówczas Jesus Imaz został sfaulowany w polu karnym, a sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Afimico Pululu i pewnym strzałem pokonał bramkarza, zapewniając swojej drużynie prowadzenie.

W końcówce spotkania Jagiellonia nie chciała powtórzyć błędu z Gliwic, gdzie w podobnej sytuacji straciła punkty. Mimo zaciętej walki do samego końca, wynik 1:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka, a trzy punkty pojechały do Białegostoku.

Wisła Płock – Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)

Bramka: Afimico Pululu 82’k