Jagiellonia Białystok rozpoczęła rundę wiosenną w wielkim stylu

Jagiellonia Białystok - Radomiak Radom 5:0
Fot: Jagiellonia Białystok
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Jagiellonia Białystok rozpoczęła 2025 rok w Ekstraklasie w imponującym stylu! W meczu inaugurującym rundę wiosenną mistrzowie Polski zdeklasowali Radomiaka Radom, wygrywając aż 5:0. Tylko dziesięć minut wystarczyło „Dumie Podlasia”, by praktycznie rozstrzygnąć losy spotkania. Dzięki temu zwycięstwu Jagiellonia awansowała na pozycję wicelidera tabeli, wyprzedzając Raków Częstochowa.

Błyskawiczny Nokaut Jagiellonii – 10 Minut, 3 Gole!

Mecz na Chorten Arenie od pierwszych sekund dostarczył kibicom mnóstwo emocji. Wspaniała atmosfera na trybunach, związana z obchodami Święta Ultry, dodatkowo podgrzała temperaturę tego starcia. Już w 4. minucie Jagiellonia objęła prowadzenie po strzale Mikiego Villara, któremu asystował Jesus Imaz. Błąd bramkarza Macieja Kikolskiego kosztował Radomiaka utratę gola i był to dopiero początek problemów gości.

Zaledwie trzy minuty później na 2:0 podwyższył Afimico Pululu, finalizując piękną, kombinacyjną akcję białostoczan. A to nie był koniec! W 10. minucie Villar dorzucił piłkę w pole karne, gdzie czekał Imaz. Hiszpan precyzyjnym uderzeniem głową umieścił futbolówkę w siatce, ustalając wynik na 3:0. W ciągu pierwszego kwadransa Jagiellonia całkowicie zdominowała Radomiaka, który nie potrafił znaleźć odpowiedzi na dynamiczne ataki gospodarzy.

Jagiellonia Nie Zwolniła Tempa – Kolejne Trafienia Mistrzów Polski

Po początkowej nawałnicy tempo gry nieco spadło, co pozwoliło Radomiakowi złapać oddech. Goście próbowali odpowiedzieć, ale nie potrafili pokonać Sławomira Abramowicza. W jednej z lepszych okazji ich strzał został wybroniony, a nawet jeśli piłka trafiła do siatki, to gol nie został uznany z powodu wcześniejszego wyjścia futbolówki poza boisko.

Podopieczni Adriana Siemieńca ponownie przyspieszyli w 33. minucie, kiedy to Michal Sacek przechwycił niedokładne podanie rywali i natychmiast uruchomił Pululu. Napastnik Jagiellonii, nie dając szans bramkarzowi Radomiaka, strzelił swojego drugiego gola i podwyższył wynik na 4:0. Tuż przed przerwą gospodarze dobili rywali – ponownie na listę strzelców wpisał się Imaz, ustalając wynik pierwszej połowy na 5:0.

Po Przerwie Spokojniejsza Gra i Pewne Zwycięstwo Jagiellonii

Druga połowa nie była już tak spektakularna, ale Jagiellonia wciąż miała pełną kontrolę nad przebiegiem meczu. W 53. minucie bliski kolejnego trafienia był Jesus Imaz, a później świetną okazję zmarnował Jarosław Kubicki. Radomiak próbował zdobyć honorowego gola, jednak ich próby kończyły się na niecelnych strzałach lub interwencjach białostockiej defensywy.

W końcówce goście mieli jeszcze szansę na zmniejszenie strat, ale strzał Pedro Henrique zatrzymał się na słupku. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie, a Jagiellonia zakończyła spotkanie spektakularnym zwycięstwem 5:0.

Podsumowanie: Jagiellonia Wysoko, Radomiak na Kolanach

Efektowny triumf nad Radomiakiem nie tylko potwierdził wysoką formę Jagiellonii, ale także zapewnił jej awans na drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Białostoczanie rozpoczęli rundę wiosenną z ogromnym impetem, pokazując, że są gotowi do walki o najwyższe cele. Jeśli utrzymają taką formę, mogą ponownie powalczyć o mistrzostwo Polski.

Jagiellonia Białystok – Radomiak Radom 5:0 (5:0)
Bramki: Miki Villar (5’), Afimico Pululu (7’, 33’), Jesus Imaz (10’, 45’)

Składy:
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz – Michal Sacek, Mateusz Skrzypczak, Dusan Stojinović, Joao Moutinho (61′ Enzo Ebosse) – Miki Villar (71′ Oskar Pietuszewski), Leon Flach, Jarosław Kubicki, Jesus Imaz (71′ Tomas Silva), Kristoffer Hansen (61′ Darko Churlinov) – Afimico Pululu (71′ Lamine Diaby-Fadiga).

Radomiak Radom: Maciej Kikolski – Zie Ouattara, Rahil Məmmədov, Marco Burch, Paulo Henrique – Jan Grzesik, Christos Donis (75′ Francisco Ramos), Roberto Alves (58′ Bruno Jordao), Rafał Wolski (75′ Paulius Golubickas), Rafael Barbosa (58′ Capita) – Pedro Perotti (58′ Abdoul Tapsoba).

Żółte kartki: Mateusz Skrzypczak (Jagiellonia Białystok) oraz Zie Ouattara (Radomiak Radom).

Ten wynik to mocny sygnał dla całej ligi – Jagiellonia jest gotowa na dalszą walkę o najwyższe cele. Kolejne mecze pokażą, czy białostoczanie utrzymają tak wysoką dyspozycję!