W 17. kolejce PKO BP Ekstraklasy czeka nas starcie na szczycie. Jagiellonia Białystok, po wymagającym meczu w Lidze Konferencji, zmierzy się w Szczecinie z Pogonią. Mecz zapowiada się jako prawdziwa gratka dla kibiców, a białostoczanie stają przed trudnym wyzwaniem.
Forma Jagiellonii przed starciem z Pogonią
Po trudnych meczach z Lechem Poznań (0:5) i Lechią Gdańsk (3:2) Jagiellonia ustabilizowała swoją defensywę, tracąc zaledwie cztery gole w dziesięciu kolejnych spotkaniach. Ostatnie remisy z Rakowem Częstochowa (2:2) i NK Celje (3:3) pokazują jednak, że linia obrony Dumy Podlasia potrzebuje poprawy.
Pogoń Szczecin – zabójczo skuteczna u siebie
Pogoń, mimo przeciętnej formy na wyjazdach, jest niemal niepokonana na swoim stadionie. W ośmiu domowych meczach odniosła aż siedem zwycięstw. Stadion im. Floriana Krygiera od lat jest twierdzą, której Jagiellonia nie potrafi zdobyć – pięć ostatnich wizyt białostoczan w Szczecinie zakończyło się ich porażkami.
Kluczowe pytania przed meczem
Czy Jagiellonia przerwie fatalną serię na stadionie Pogoni? Czy białostoczanie zmniejszą dystans do liderującego Lecha, który w tej kolejce tylko zremisował? Odpowiedzi na te pytania poznamy w niedzielę, 1 grudnia. Początek spotkania zaplanowano na godz. 14:45, a arbitrem będzie Szymon Marciniak.
Kłopoty kadrowe Jagiellonii
W zespole Dumy Podlasia nadal kontuzjowany jest Taras Romanczuk, a występ Joao Moutinho stoi pod znakiem zapytania. Dodatkowo trener Adrian Siemieniec może zdecydować się na rotacje w składzie ze względu na intensywny kalendarz spotkań.