Tragiczny wypadek na DK8. Śmierć 18-letniego kierowcy po zderzeniu z autobusem

Wypadek na DK8 śmiertelne zderzenie autobusu i osobówki
Fot: KP PSP w Sokółce
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę (ok. godz. 2:00) na drodze krajowej nr 8, w miejscowości Brody (powiat sokólski). Toyota zderzyła się czołowo z autobusem jadącym z Litwy do Berlina. Niestety, 18-letni kierowca osobówki zginął na miejscu.

Śmiertelny wypadek w Brodach na DK8 – przebieg zdarzenia

Autobus kursowy podróżujący z Litwy do Berlina przewoził łącznie 10 osób. W wyniku kolizji jego kierowca został ciężko ranny i uwięziony w kabinie. Drugi kierowca autobusu oraz ośmioro pasażerów (obywateli Litwy i Łotwy) wyszli z pojazdu o własnych siłach. Po przyjeździe służb ratunkowych udzielono pomocy dwóm osobom, jednak ich stan nie wymagał hospitalizacji.

Niestety, 18-letni kierowca osobowego samochodu zginął na miejscu. Po zakończeniu działań ratowniczych i dochodzeniowych, jego ciało zostało wydobyte z wraku.

Akcja ratownicza na miejscu wypadku

Z uwagi na trudne warunki pogodowe, strażacy rozstawili dwa namioty pneumatyczne oraz zorganizowali tymczasowe schronienie dla pasażerów w świetlicy OSP Ostra Góra. Na miejscu zdarzenia pracowały liczne służby, w tym:

  • Straż pożarna: JRG Sokółka, Posterunek JRG Sokółka w Dąbrowie Białostockiej, OSP Ostra Góra, OSP Korycin, OSP Krukowszczyzna, OSP Suchowola,
  • Policja,
  • Ratownictwo medyczne,
  • Prokurator,
  • Zakład pogrzebowy i pomoc drogowa.


Działania strażaków skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oświetleniu terenu, usunięciu wycieków oraz uwolnieniu kierowcy autobusu przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Po zakończeniu czynności dochodzeniowych dokładnie sprawdzono wrak pojazdu i uprzątnięto jezdnię z pozostałości powypadkowych.

Wypadek na DK8 – utrudnienia i konsekwencje

Prace ratownicze i śledcze trwały ponad 7 godzin, co spowodowało duże utrudnienia na krajowej ósemce. Droga była całkowicie zablokowana przez kilka godzin.

Obecnie policja oraz prokuratura prowadzą śledztwo, które ma ustalić przyczyny tego tragicznego zdarzenia.