Pościg ulicami Białegostoku. 41-latek skończył na radiowozie i trafił do aresztu (WIDEO)

pościg Białystok
Fot: Facebook / Kolizyjne Podlasie
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Policjanci z oddziału prewencji prowadzili dynamiczny pościg, który zakończył się zatrzymaniem 41-letniego mieszkańca powiatu oleckiego. Mężczyzna, uciekając przed kontrolą drogową, stwarzał ogromne zagrożenie, a ostatecznie uderzył w radiowóz. Jak się okazało, był pod wpływem narkotyków i był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.

Szaleńczy pościg i kolizja z radiowozem

Wszystko zaczęło się, gdy patrol policji zauważył opla, którego kierowca jechał „wężykiem”. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd, jednak kierowca zignorował sygnały, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Pędził ulicami, wyprzedzając inne auta bez sygnalizowania manewrów i stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Na ulicy Popiełuszki przejechał przez pas zieleni, a następnie jechał pod prąd. Mężczyzna uciekał przez parking, nie zatrzymując się przed pieszym. Ucieczka skończyła się, gdy uderzył w radiowóz, który zablokował mu drogę. Po kolizji funkcjonariusze obezwładnili kierowcę i wyciągnęli go z auta.

źródło: Podlaska Policja

Narkotyki, kradzież i poszukiwania

Mężczyzna przyznał, że uciekał, ponieważ „boi się policji” i dzień wcześniej palił marihuanę. Badanie narkotestem potwierdziło, że był pod wpływem środka odurzającego. Wkrótce wyszły na jaw kolejne fakty. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia 15 dni aresztu za kradzież. Dodatkowo telefon, który miał przy sobie, był zgłoszony jako utracony w 2023 roku. Mężczyzna tłumaczył, że kupił go w lombardzie.

Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a 41-latek trafił do policyjnego aresztu. Po otrzymaniu wyników badań krwi, mundurowi ustalą pełen zakres odpowiedzialności mężczyzny. 41-latek usłyszy też zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: Policja Podlaska